piątek, 1 listopada 2019

I'm back! ... Maybe ~

Tak, tak. Powtarzam to za każdym razem, co pół roku. Wiem. Również tym razem nie będę obiecywać, że wróciłam na dobre, bo.. zapewne wiecie w jaki sposób się to skończy.

Zacznijmy od pytania: Czy coś w moim życiu zmieniło się przez ten czas? Otóż.. może trochę, ale nieznacznie. Wciąż jestem tym samym głupiutkim ksiażkoholikiem, który nie ma pojęcia, co chce zrobić w swoją osiemnastkę [jestem już 2 miesiące po.. khem khem.. tak bardzo zapomniałam o tym wpisie.. khem khem, ale zostawię, bo tak.. KHEM], a już nie wspominając o życiu. Wiecznie niezdecydowany i humorzasty demon, miło mi was znowu widzieć! Jednak nie będę się rozwodzić bardziej, ponieważ ten blog nie jest o mnie, raczej ma na celu uwiecznienie głupoty mojej rodzinki [kc].

Podobnie jak ta książka, którą może kiedyś będę kontynuować: [LINK!]

Dlatego pomówimy o niej! W tym czasie przez naszą karpiową rodzinkę przewinęło się wiele nowych ludków, praktycznie każdy wyjątkowy na swój sposób, wnoszący coś miłego. Tak. Nawet te szuje, które okazały się być oszustami, bawiącymi się naszym kosztem, mimo wszystko dali wspomnienia, do których można się uśmiechnąć [niektóre sytuację są tak głupie, że się nie da ni!]. 
To nie znaczy, ze polecam takie znajomości, wręcz przeciwnie. Po tych pięciu latach spędzonych w wirtualnym świecie to było jak kubeł zimnej wody przypominający, że jednak nigdy nie możesz być pewny, jaka jest ta osoba "po drugiej stronie". Heh.. 

*chwila niezręcznej ciszy, bo nie wiem jak zgrabnie z tego przejść dalej..*

Ale staram się zbytnio nie zrażać, bo niektóre osóbki są naprawdę genialne i dla nich warto potknąć się o parę tych fałszywych!

Tutaj macie garstkę tych osóbek!  
❧ Makoto [Psokotokacza szatańsko-jezusowa] ~ Szatan posiadający tyle kochanek i dzieci na świecie, że nawet nie zliczysz.

❧ Tabiś [Miś, Bubuś] ~ ♡♥️♡ ~ Mój adoptowany synek i kochanie. Bardzo uroczy. Chyba, że jesteś Włochem to dla ciebie nie będzie uroczy.

❧ Adam [Jednorożec aka pantofel] ~ Jednorożek tańczący na tęczy [rurze] w swoim własnym klubie. Do tego pedofil, podobnie jak Mako.

❧ Oliwer [Po prostu Oliś!] ~ To ten sławny streamer, dobry przyjaciel naszego braciszka Qu, a przez to i nasz! Lubi korzenie.. co.

❧ Mateusz [Smutnażaba.jpg, neko, pornos jakiś] ~ Baka hentai, ogromny pracoholik uwielbiający Taigę i Megumin. Przyjaciel naszej rodzinki.

..................................................................................................................................................................

Okazjonalnie zdarza mi się zaglądać na MSP. Tak, wiem co teraz ktoś mógłby powiedzieć "Wooow, serio?". Spokojnie, zmniejszę wasz szok, to "okazjonalnie" to raz na kilka miesięcy.
To akurat było gdzieś w okresie pride month. Tak po prostu razem z Lilkiem chciałyśmy niszczyć dziecięce mózgi. I tym sposobem poznałyśmy Adama, pastelowego ludzia, którego cieplusio pozdrawiam (i nie umiem odnowić z nim kontaktu XD).


Za wiele już wam nie powiem po tym czasie. Tak bardzo straciłam wenę na post w trakcie pisania.. Ale te ss mówią dużo:


Tutaj chciałam zrobić ładne ss, ale Lilu cały czas zamykała oczy.
Nawet w konwersacjach na avku jej postać zamyka oczy.
Protip: Lilek wyśpij się lepiej : (


Hopsający pastelowy chłopiec.


A tu jakiś kolorkowy pan wjebał nam się w urocze ss!


I uroczy pokoik pastelowego chłopca, gdzie Lilu opowiadała nam historię o pastelowej taczce.


Nie będę się rozdrabniać już na osobne posty, bo to chyba bezsensu. Mm, nie ma to jak tasiemcowy wpis raz do roku.
Weszłam sobie znowu na gierkę wczoraj. Robiłam sobie taki mały przegląd blogów i widząc, że zaczęłam tutaj coś, tak jakoś mnie tchnęło, żeby zerknąć co się tam dzieje. Akurat załapałam się na zadanka z okazji Halloween. Woo, oni coś jeszcze wprowadzają do tego MSP, wooo. Szkoda, że nie powiedziałabym, że ten Boonie to coś nowego. Albo już kiedyś istniał, albo wygląda bardzo podobnie do jakiegoś innego, nie jestem pewna. Może mnie ktoś uświadomić, na tym MSP jest mnie prawie tyle co nic.

To zielone, to ten słodziak.
Natomiast na sobie mam pośrednie nagrody również tych zadanek + część z nowego make-upu.


ALE muszę stwierdzić, że kiedyś te zadanka były bardziej wymagające. Bywało, że robiłam je po kilka dni i miałam przestrach, że mogę nie zdążyć, a tak BARDZO potrzebuję tego kawaii booniesia. Teraz zrobiłam je w góra.. 2-3h? A wydarzenie trwa jeszcze jakieś 5 dni, so.. XD
Ogólna moja refleksja jest taka, że twórcy tej gry powinni bardziej się postarać co do.. wszystkiego. Bo w sumie w tej grze nic się ostatnio nie dzieje, poza tym, że stworzą jakiś nowy motyw, do którego jeszcze połowa ubranek to te, które dodadzą istniejące już ciuszki.
W każdym razie, pozdrowić tutaj mogę PaniKermiKot2 oraz Kotczarusin. Miłe i pomocne osóbki!

..................................................................................................................................................................

W ostatnim czasie pojawiłyśmy się również na imvu! 

W tym wypadku byłam już sama. Taka wielka tęsknota mnie wzięła, że musiałam pozerkać w stare kąty. Jako wredna i zarazem nieśmiała osoba nie zrobiłem w sumie za dużo. W skrócie.

☭ Szukając jakiejś przyjaznej duszyczki, z którą byłabym w stanie porozmawiać, trafiłam na em.. pokój, gdzie większość osób mówiłam po rosyjsku. 


Zaczęłam zastanawiać się, czy kochane google, jak zwykle coś pokićkało, czy naprawdę trafiłam w jakiś rytualny zlot

☭ Próbowałam z kimkolwiek się dogadać, ale każdy umierał. 


To była jedyna osoba, z którą nawiązałam krótki kontakt, po czym szybko znikła : <

☭ Później w ogóle wszyscy na czacie umierali, dlatego postanowiłam zatańczyć polkę. Zobaczyłam jak jedna osoba się poruszyła, więc z moim tańcem przeszłam do niej XD


Można zaobserwować tu mój bardzo dupny angielski.

☭ Później bawiłam się w małego pierożka w klatce, drażniąc się z pewnym panem, który nie chciał być moim senseiem :c


☭ Ostatecznie wylądowałam u człowieczka, z lekko podobnie zrytym poczuciem humoru.
Ale nie pozdrawiam pana, bo podszywał się pod Szatana. Tfu. <- czuj się opluty


Ja: Szczególnie, gdy spoglądam na ciebie, jak ta koza?
On: Czy ty chcesz mnie zjeść? Ta koza o mało nie odgryzła mi nogi ostatnio
Ja: Wypraszam sobie, nie jestem kanibalem
*chwilę później*
Ja: Mmm, przypiekane móżdżki, o trzustki są podobno smaczne
On: I ty mówisz, że nie jesteś kanibalem?
Ja: Tak tylko słyszałam (...) Wiesz, nidgy nie wiesz, kiedy odwiedzi cię jakiś kanibal i musisz go poczestować
On: Sądzę, że kanibal wolałby świeży towar niż mrożonki.

Brzmi to pewnie, jakbym znowu robiła wpis, żeby tylko był. Bardzo na siłę, także.. Sorry? Odmeldowuję się, elo!


~ Jessik

czwartek, 2 listopada 2017

Polcon - spotkanie CM'owiczów?

Um, hiii!
Moja patologiczność postanowiła w końcu zerknąć na tego oto bloga. Czy to dobrze, czy nie.. nie wiem może internety mają już dość mojego raka.

Zebranie informacji z ostatniego... czasu:
* Mam dwóch.. trzech tatuciów - Carrick, Dominik i Szatan [ale Carrick to ten prawdziwy]
* Wujek Kakuś i ciociujek ostatecznie się pogodzili nie wiem czy pisałam ostatnio czy nie..
* Quś został naszym bratem.. z innej matki
* Spotkałam się z Lilu... która chciała zniszczyć mi życie towarzyskie
* Wydziedziczone coś, tzw. Szczerbeu postanowił dać oznaki życia.. 
* Moja lista wrogów się znacznie poszerzyła..
A poza tym..

NO PRZYZNAJMY TO KREATYWNIE SPĘDZAŁAM CZAS "LENIĄC SIĘ"
[w tym czytałam, rysowałam i pisałam rp]

Meh, meh.. kiedyś się poprawię może. Takie postanowienie co roczne na Nowy Rok.
No ale...
Przybyłam tutaj w konkretnym celu chyba pierwszy raz.
Pewnie znaczna część już wie, że w tym roku [2018] na wakacjach [dokładnie gdzieś tak 12-15 lipca] w Toruniu ma odbyć się Polcon, czyli ogólnie mówiąc zlot fanów fantastyki.
Wiecie o co chodzi, prawda? Fantasy, animu, można robić cosplay'e... e.t.c
Powstała inicjatywa, żeby osóbki, które grały na CM mogły się tam spotkać.
Taka nieśmiała ciura, jaką jestem ja na 90% planuje tam być razem z Lili i Liz.. może Qu..
Poza tym wiem, że będzie Disza i Alaja, u której możecie dowiedzieć się więcej na ten temat
Odsyłam LINK!
Ktoś? Coś? Chętny?

Żeby nie było tylko nudno i informacyjnie to.. Znalazłam jakieś takie ss:





I najlepsze na koniec..
Mietek i jego armia potatosów dziękują za uwagę!


~Jessu



sobota, 26 sierpnia 2017

Tatuć, ciociujek i wujek... Gierki... Jessika powraca!

No hej, hej tutaj Dżesi !!
Wasz kochany M Neko-chan... Mrru *lenny*

Nie pokładajcie we mnie jakiejkolwiek nadziei. Jestem kłamliwym kłamcą i ten mój powrót skończy się zapewne na tym wpisie.
Następny będzie za kolejne trzy lub cztery miesiące.. Ale będzie!

Jak można zauważyć wygląd bloga zmienił się bardzo, bardzo. Jest trochę.. dojrzalszy? Poważniejszy? Szkoda, że autorka i jego treść takie nie są. Przynajmniej w porównaniu z tym co było.

Ale ten nagłówek mnie nie przekonuje.
Jeśli ktoś ruszyłby dla mnie swoje szanowne cztery litery i zrobił coś lepszego, to będę wielbić. A jak znajdą się a nim najbliżsi mi ludzie z CM to już w ogóle lovvv ;3 !
Mała zachęta... Dodam, że oszczędzę jego kochaną duszyczkę oraz może coś nabazgrolę spróbuję przynajmniej.

Poza tym zaczęłam z Lils pisać fanfik: LINK!
Od razu mówię, że to kiedy pojawi się pierwszy rozdział zależy od Lili... Możecie ją pomęczyć c;

Wróciłam do minecrafta na zaskakującym nicku - _Jess_
I chętnie z kimś od czasu do czasu pogram.
Najlepiej jakiś survival.. mini gierki też okey.


Tam z tyłu mój brat buduje. Możecie zgadywać co to.

Od paru już miesięcy gram w osu - Wolfek_Jess_
Również zapraszam do wspólnego grania!
Często gram z Wiki, Juls, ostatnio również Yui.


No ii...
Zostałam przekonana do gry Warface, która nie idzie mi jeszcze najlepiej... ale mam już trzecią rangę! Cieszmy się!

[Zdjęcia brak - nie robiłam żadnych ss]

Ah.. Gdy tu mnie nie było odkrywałam również smaki dzieciństwa.
Odkopałam swoje stare konto na naszej klasie i pograłam w awatarie...


Ale też nie zapomniałam o Imvu i mojej rodzince!
Tutaj działo się najwięcej, jak zwykle.
Zacznijmy od tego, że pogubiłam się już kto z kim i jak...
Próbowałam zrobić drzewo genealogiczne, ale ono jest mało czytelne i mówi zdecydowanie za mało.

Co nowego w patologi?

* Znalazł się mój tatusiek Drakula, którym okazał się Carrcik. Niestety dalej nie wiemy z kim się puścił, że powstało takie coś jak Szczerbeu...

* Wraz z tatuciem znalazł się wujek Kakuś oraz ciociujek (wujek + ciocia) Haku. Niestety Kakashi nie jest tym wujkiem, po którym jestem demonem, ale mogę powiedzieć ciekawostkę o nim - jest pedofilem. Tatuć w sumie też... macał moje rogi ;;

* Uratowaliśmy naszą rodzinkę i wydziedziczyliśmy Szczerba. Konkretnie ja i Lili, a mamke potwierdziła. Przemilczmy fakt, że potwierdzać powinien Carrick, jako że to on się kurwił...

* Okazało się, że nie tylko tatuć jest puszczalski. Yui tak naprawdę jest córką listonosza, który odwiedzał naszą mamke... Dominik, bo tak się zwie, jest demonem... I tu zradza się pytanie - Czy to może być mój wujek?

* Znalazła się moja myszka, którą stworzyłam w laboratorium - Qexv.

* Adoptowałam kota imieniem Mruczek, który kocha jeść dusze!

* Był mały kryzys związany z pedofilstwem wujka i tym, że z Lili praktycznie wyssałyśmy z niego całą krew... ALE TO WINA TATUCIA, KTÓRY NAS GŁODZIŁ... WOLAŁ BTS x( !

* No i tatucia wystraszyła sardynka ciociujka...

* Yui dalej nie przyznaje się do swojego syna, który ma okrzyki godowe jak małpa.

* Shippujemy Nico x Yui <3

To chyba wszystko... Ale to chyba...


ZDJĘCIA:
Będzie ich trochę..
Wszystkich raczej nie dam, ale pojawić się mogą w przyszłości w galerii.


Dendrofil Jess..










Bez patologii by się nie obeszło c;

KILKA FILMIKÓW:






ROZMOWY:




















A na koniec... Z serii głupie miny Lilu:



POZDRAWIAM...
W sumie dziś nikogo nie pozdrawiam...
Tak dla odmiany.

~ Jessu